Strona ta wykorzystuje cookies 🍪 W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".
tel. 63 27 20 810 lub 63 26 27 503  um@kolo.pl  |  7 Września 2026 r. Imieniny: Melchiora i Reginy

Jesienny rytm kolskiej sceny — po ostatnim przedstawieniu „Faraona”

Dodane: 07 Wrzesień 2026  09:40:28   Opublikował: Piotr Kapalski
Scena teatralna: grupa aktorów w strojach starożytnych Egipcjan, część z włóczniami, stoi po lewej. Po prawej mężczyzna w czarnej tunice wskazuje laską na postać w białej szacie. W tle tekturowa piramida, złoty tron, papirus z boginią i złote słońce.
Jesień w Kole od lat ma swój teatralny rytm — wyznaczają go premiery Grupy Teatralnej Dariusza Matysiaka, Honorowego Obywatela Miasta Koła. Dziś zapadła kurtyna po ostatnim spektaklu „Faraona”, szesnastego już przedstawienia w dorobku zespołu.
Nieprzerwanie od 2014 roku Dariusz Matysiak — reżyser, autor scenariuszy, a nierzadko również wykonawca jednej z ról — skupia wokół kolskiej sceny pasjonatów teatru i tworzy im przestrzeń, w której mogą dzielić się swoim talentem z publicznością. Ta konsekwencja zbudowała coś więcej niż serię przedstawień — zbudowała wierną widownię, która wraca.
 
Tym razem powróciła, by zobaczyć „Faraona” — spektakl, który poprowadził widza ku Koheletowej myśli: „To, co było, jest tym, co będzie”. Choć akcja, oparta na prozie Bolesława Prusa, rozgrywa się przed trzema tysiącami lat, w starożytnym Egipcie, mechanizmy ludzkiego postępowania — władza, ambicja, pieniądze, miłość, ludzkie słabości i odwieczne pragnienie wpływania na los innych — pozostają zaskakująco współczesne.
 
Spektakl utrzymał uwagę widza dzięki starannie skomponowanej warstwie wizualnej. Scenografia i kostiumy zbudowały sugestywny obraz egipskiego dworu, a partie wokalne i choreograficzne nadały całości emocjonalnej ekspresji i, niczym antyczny chór, uwypukliły przesłanie. Aktorzy poprowadzili swoje role z wyczuciem, pozostawiając miejsce także na ciszę i refleksję. Widzowie odeszli z myślą, która zostaje na dłużej — a to w teatrze wartość bezcenna.
 
Po spektaklu, w galeriach i foyer emdeku, można było jeszcze zobaczyć fotografie p. Adama Wilka, również członka zespołu. Choć tym razem nie wystąpił na scenie, użyczył swojego głosu jednemu z faraonów.
 
Już od połowy września warto pomyśleć o biletach na kolejne propozycje zespołu. W marcu czeka nas premiera „Ludwiga”, a jesienią 2027 roku grupa zaprosi widzów na „Kukły”.
 
Gratulujemy udanej inscenizacji i dziękujemy za emocje. Za kolejne spotkanie z teatrem, które zostaje w pamięci. Za historie, które skłaniają do refleksji.
 
Wasze przedstawienia odbieramy sercem.
 
GALERIA ZDJĘĆ

Blog Burmistrza
Miasta Koła

Kalendarium wydarzeń

Strona stworzona przez F&A MEDIA