Strona ta wykorzystuje cookies 🍪 W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".
tel. 63 27 20 810 lub 63 26 27 503  um@kolo.pl  |  14 Lipca 2026 r. Imieniny: Kamila i Izabeli

O Parku Moniuszki słów kilka... spacerkiem po dawnym Kole

Dodane: 14 Lipiec 2026  09:25:54   Opublikował: Piotr Kapalski
Brak zdjęcia.
Trwa obecnie modernizacja Parku im. Stanisława Moniuszki w Kole. Jesteśmy świadkami, jak z roku na rok pięknieje, a parkowe ławeczki przy jego alejkach zachęcają do zatrzymania się w nim choćby na chwilę.

To najstarszy i jeden z najważniejszych terenów zielonych w mieście. O powierzchni około 4 ha, został założony i oddany do użytku w roku 1870 jako park spacerowy na ówczesnym Przedmieściu Warszawskim. Różnorodność flory i fauny sprawia, że park jest idealnym miejscem na spacery i obserwację przyrody.

Tyle na razie z mojego zapisu o parku. Moim zamiarem jest jednak wspomnienie o fakcie, że jeszcze w latach sześćdziesiątych XX wieku, jak pamiętam, wstęp do niego był ograniczony. Dziś park jest dostępny przez całą dobę, o każdej porze roku.

Prawie siedemdziesiąt lat temu park był jeszcze ogrodzony, a wejście do niego w określonych godzinach regulowały dwie parkowe bramy -- jedna przy ul. Sienkiewicza, a druga przy obecnej ul. 3 Maja, dawnej Marchlewskiego. W porze letniej zamykane były przez "parkowego" o godz. 22.00, natomiast w pozostałych porach roku między godz. 16.00 a 18.00. Późną jesienią i zimą, gdy aura nie była przychylna spacerowiczom -- padał deszcz lub zalegał nadmierny śnieg -- bywało, że do parku nie było wstępu.

Park im. Stanisława Moniuszki był postrzegany w dawnych latach, szczególnie przez kolskie dziewczyny, jako idealne miejsce na pierwsze randki z chłopakami, których poznały. W parku można było zaprosić dziewczynę na loda, herbatę, kawę i ciasto w dawnym, nieistniejącym już amfiteatrze parkowym. Obecna altanka stała tuż przy ul. Sienkiewicza, zanim pobudowano budynek Poczty Polskiej. 

Nam randkowiczom, gdy poznało się fajną dziewczynę, żal było opuszczać z nią park, gdy się ściemniało, a brama parkowa była zamykana i parkowy obchodził parkowe zarośla. Robiliśmy więc awaryjne w ogrodzeniu parkowym wyjścia.

PS. Na fotografii z lat sześćdziesiątych XX wieku zachował się fragment parkowego ogrodzenia przy ul. Sienkiewicza, a także kiosk spożywczy przy wejściu do dawnego kolskiego liceum.

Foto użyczone przez syna autora zdjęcia, Włodzimierza Felicha (na potrzeby ilustracyjne ze zdjęcia usunięto osoby znajdujące się na pierwszym planie).

Tekst opracował Ryszard Borysiewicz

Blog Burmistrza
Miasta Koła

Kalendarium wydarzeń

Strona stworzona przez F&A MEDIA