Dodane: 29 Czerwiec 2026 09:04:16 Opublikował: Piotr Kapalski
Pod znakiem bluesa, ryku silników i motocyklowej pasji upłynął ten gorący dzień. Koło Bluesa oraz Zlot Motocykli na stałe wpisały się w kalendarz wydarzeń naszego miasta, przyciągając miłośników muzyki i dwóch kół z różnych stron Polski. Każdego roku na scenie pojawiają się kolejne muzyczne gwiazdy. Dziś mieliśmy przyjemność posłuchać kapel: Nie Pytaj, Zardzewiałe Pistolety, Paranoja oraz Beans & Bullets.
Organizatorem Koło Bluesa była Gmina Miejska Koło, natomiast Zlotu Motocyklowego – IPMC Klub 240 Koło.
Od rana miasto tętniło życiem. Powietrze wypełniał charakterystyczny pomruk silników, a ulice należały do motocyklistów. Setki maszyn przejechały w paradzie ulicami miasta, budząc podziw mieszkańców i gości licznie zgromadzonych wzdłuż trasy przejazdu. Chrom, lakier, oryginalne konstrukcje i radość ze wspólnej jazdy stworzyły widowisko, które na długo pozostanie w pamięci uczestników. Emocji nie zabrakło również podczas brawurowego pokazu freestyle.
Festiwal i zlot mają swoją piękną historię. Od początku przyświecała im idea wolności rozumianej jako możliwość realizowania pasji, spotkań ludzi o podobnych wartościach oraz wzajemnego szacunku. Przed laty imprezę zainicjowali Tomasz Gibaszek, odpowiedzialny za koncerty, oraz Sylweriusz Łukomski, pomysłodawca zlotu . Z czasem do bluesowych brzmień dołączyły rock, reggae i country, a pierwotny festiwal rozwijał się, nie tracąc swojego charakteru.
W trakcie dzisiejszego koncertu plenerowego organizatorzy – Zastępca Burmistrza Miasta Koła Monika Ciesielska, reprezentująca Burmistrza Miasta Koła Krzysztofa Witkowskiego, oraz prezes IPMC Club 240 Koło Jarosław Budka – wspominali początki wydarzenia i ludzi, dzięki którym stało się ono jedną z najbardziej rozpoznawalnych imprez w regionie.
W imieniu środowiska motocyklistów Jarosław Budka podziękował inicjatorom oraz władzom miasta za to, że od lat wspierają wydarzenie, dzięki któremu każdego lata nad Wartą rozbrzmiewa blues, a ulice wypełnia dostojny pomruk setek motocyklowych maszyn.
Oby za rok znów spotkali się tu ludzie, których łączy miłość do muzyki, wolności i motocykli.