Brawami oceniano najwspanialsze, a że wszystkie się podobały, więc i radości było co niemiara. Na wyróżnienie zasłużyli sobie za swoje Marzanny z S.O.S.W. wtedy uczniowie klas II i III oraz z klasy życia, a także i z klasy II ZSZ oraz 4-osobowa grupa uczniów z internatu Ośrodka. Natomiast z Klubu LOK „Kolska Starówka” ciekawe kukły Marzanny wykonali Marcin i Robert Strużyńscy, Jarek i Adrian Kolniccy wraz z Izą Kuźnik oraz Daria Dzimińska i Monika Frątczak.
O pradawnej tradycji topienia Marzanny opowiedziały uczestnikom imprezy dyrektor S.O.S.W. Elżbieta Budzińska wspólnie z Iloną Dzimińską z Kolskiej Starówki.
A że, jak obyczaj nakazuje, bo „12-go Grzegorza (marca) idzie zima do morza”, ze swoimi kukłami Marzannami dzieci z Kolskiej Starówki, jak i z S.O.S.W., udały się pod opieką swoich opiekunów nad pobliską rzekę Wartę. Zgodnie ze staropolskim obyczajem podpalone, pod bacznym okiem m.in. dyrektora SOSW Elżbiety Budzińskiej i wychowawców: Elżbiety Jaroszewskiej, Doroty Rosiak, Andrzeja Sikorskiego oraz Krystyny Frątczak i Ilony Dzimińskiej z Kolskiej Starówki, kukły Marzanny zostały wrzucone do rzeki. A wartki nurt Warty poniósł je aż do morza.
To nic, że prawie przez cały czas trwania imprezy padał śnieg, ale za to oznaki zbliżającej się wielkimi krokami wiosny odczuwał każdy.
Nagrody za wykonane kukły ufundowały S.O.S.W. w Kole i Klub LOK „Kolska Starówka”. Na gorącą herbatę z sokiem malinowym i słodkiego pączka z niespodzianką zaprosił w tym dniu wszystkich uczestników imprezy „Witaj Wiosno” Klub LOK do świetlicy przy ul. Rzeźniczej.
Foto archiwalne Klubu LOK „Kolska Starówka” z 12 marca 1998 roku oraz z 10 lutego 2021 r. i 12 marca 2022 roku.
PS. Foto Marzanny w śnieżnej zaspie przed Klubem LOK z 10 lutego 2021 r. Z kolei w trakcie jej powitania w Klubie przez Małgorzatę Stężewską, Agatę Bartosik i śp. Andrzeja Kowalskiego oraz zdjęcie grupy z Marzanną już 12 marca 2022 roku.
O jej przybyciu do Klubu tak wspomina klubowa kronika z 10 lutego 2021 roku:
„… Poprzez śnieżne zaspy nieoczekiwanie zawitała do Klubu. No cóż, i ją trzeba było przyjąć zmarzniętą pod dach, chociaż sypnęła obficie śniegiem i uraczyła mrozem. Do wiosny, zanim popłynie nurtem Warty do morza, zostały jeszcze prawie dwa miesiące. A nikt z klubowiczów nie zechce znosić kaprysów panny Marzanny. Pozostanie więc w Klubie aż do pierwszego dnia wiosny…”.
Jednak, jak się okazało, z Klubem pożegnała się dopiero rok później, wrzucona w nurt rzeki Warty… o czym informuje zdjęcie z 12 marca 2022 r.
Tekst opracował Ryszard Borysiewicz