W Państwowej Szkole Muzycznej w Kole odbyła się dziś wyjątkowa promocja książki „4 damy i król” autorstwa Tomasza Jankowskiego. Publikacja zrodziła się z inspiracji historyczną sztuką teatralną wystawioną przez rodzimy teatr na deskach MDK, a kameralne spotkanie autorskie pokazało, że to sceniczne natchnienie przerodziło się w wartościowe, refleksyjne dzieło, łączące literaturę i historię. Patronat nad wydarzeniem objął kolski włodarz.
Dyrektor szkoły Marek Kłaniecki zapowiedział pierwszą, muzyczną część wieczoru, którą uświetniła młoda pianistka Katarzyna Roweńska, uczennica Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej im. Henryka Wieniawskiego w Łodzi. Artystka zaprezentowała recital fortepianowy, wykonując m.in. „Mazurkę a-moll” i „Walca h-moll” Fryderyka Chopina, a także „Etiudę Rewolucyjną” i „Walc Brillante a-moll” tego kompozytora. Publiczność nagrodziła ją gromkimi brawami, a bis w postaci fragmentu własnej kompozycji „Cztery barwy roku” uzupełnił muzyczną część wieczoru.
Po recitalu prowadzenie spotkania przejęła aktorka Teatru Otwartego w Kole i instruktorka Młodzieżowego Teatru Form, Julia Starzec. Wprowadziła gości w literacką część wieczoru, przedstawiając sylwetkę autora, Tomasza Jankowskiego. Poeta, plastyk i fotograf, związany z Licheniem, Koninem i Nową Solą, ma na swoim koncie bogaty dorobek – 41 tomików poetyckich, sześć albumów poetycko-fotograficznych oraz śpiewnik „Cień Pięciu Braci”.
Spotkanie było poświęcone promocji jego najnowszego dzieła „4 damy i król”, będącego literacką refleksją nad losami Zofii Holszańskiej, ostatniej żony Władysława Jagiełły, oraz Jana Hinczy z Rogowa, fundatora kolskiego klasztoru. Książka, opatrzona recenzją Alicji Radockiej, zachwyca narracyjną konstrukcją, lirycznością i historycznym tłem, które inspiruje do refleksji nad dziejami Polski i dworskimi intrygami.
Autor zaprezentował fragmenty swojej książki, a jego opowieść wzbogacona była recytacją Julii Starzec. Po prezentacji odbyła się część pytań od publiczności, która chętnie włączała się w rozmowę z twórcą.
Promocję zaszczycili obecnością znamienici goście. Michał Korsak (Prezes Związku Szlachty Polskiej) nazwał autora bardem i romantykiem. Kolski burmistrz, znawca epoki, rozwinął ciekawą opowieść o Janie Hinczy. Wraz z Zastępca Moniką Ciesielską i Przewodniczącym Rady Mariuszem Hanefeldem podziękował autorowi za wspaniały wieczór, utalentowanej młodej pianistce za emocje oraz prowadzącym spotkanie i zaangażowanym w przygotowanie przedsięwzięcia za wkład pracy.
Wieczór w Państwowej Szkole Muzycznej w Kole pozostawił uczestników z poczuciem harmonijnego spotkania literatury i muzyki. Połączenie historycznej narracji z teatralną ekspresją i koncertowym brzmieniem stało się nie tylko artystycznym przeżyciem, lecz także zaproszeniem do głębszej refleksji nad przeszłością. To wydarzenie potwierdziło, że sztuki, przenikając się i wzajemnie inspirując, potrafią z niezwykłą siłą wzbogacać odbiór zarówno książki, jak i scenicznego przekazu.