Strona ta wykorzystuje cookies 🍪 W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".
tel. 63 27 20 810 lub 63 26 27 503  um@kolo.pl  |  9 Stycznia 2026 r. Imieniny: Marceliny i Marcjanny

Zimowe spotkanie z lasem - spacerkiem po dawnym Kole

Dodane: 07 Styczeń 2026  15:43:00   Opublikował: Piotr Kapalski
Zimowa sceneria leśna. Grupa młodzieży wraz z dorosłą osobą pcha niebieskiego busa po zaśnieżonej drodze. W tle widać drzewa. Kierowca busa przez otwartą szybę wystawił dłoń.
Rzadko kiedy bywamy zimą w lesie. A szkoda, bo las o tej porze, chociaż „uśpiony”, ma swój niezwykle bajkowy urok. Leśne świerki, sosny obsypane śnieżnym puchem tworzą niesamowity widok.

Na niecodzienny pomysł odwiedzenia lasu zimą przez dzieci z Kolskiej Starówki wpadła jej Rada Mieszkańców. 14 stycznia 1999 roku, pod opieką Ilony Dzimińskiej i Ryszarda Borysiewicza, do Kościeleckiego Lasu wybrała się busem grupa dzieci najaktywniejszych w zajęciach świetlicowych.

Las Kościelecki przywitał ich bajkowym widokiem ośnieżonych świerków i sosen. Już po dotarciu na umówione z leśnikiem miejsce, do zrębu leśnego, gdzie oczekiwał dzieci pan Lesław Płachecki, znany uczestnikom wyprawy z wcześniejszych z nim leśnych spotkań dzieci z Kolskiej Starówki.

W swojej opowieści przekazał dzieciom wiele ciekawych informacji o leśnych mieszkańcach podczas zimy, o zimowaniu roślin, a także o odpowiedzialnej pracy leśników. Przypomniał uczestnikom wyprawy do lasu o potrzebie dokarmiania zimą ptaków, jak i leśnych zwierząt.

Przy okazji pobytu w lesie dzieci pomogły leśniczemu rozwieszać na drzewach specjalne karmy dla ptaków. A podczas wędrówki po zaśnieżonych leśnych ścieżkach grupa rozpoznawała tropy ptaków i leśnych zwierząt. Ulepiono również bałwana ze śniegu, dla odstraszania niepożądanych w lesie gości.

W leśnej szkółce napotkano pierwszego zwiastuna jakże dalekiej jeszcze wiosny – kwitnącą leszczynę, którą wcale nie przerażały ani mrozy, ani obfite opady śniegu.

Leśniczy, pan Lesław Płachecki, zaprosił grupę na gorącą herbatę do swojej leśniczówki; były również pączki oraz wyśmienite drożdżówki z serem.

Problemem tak na koniec pobytu w lesie kościeleckim stał się wyjazd z lasu. Samochód „o własnych siłach” nie mógł pokonać zasypanej śniegiem leśnej drogi, więc trzeba było go popchać.

Po wyjechaniu z lasu grupa zatrzymała się na chwilę przy nowo budowanym kościele parafialnym w Kościelcu, gdzie z ciekawością zwiedzono starą, zabytkową, około 1000-letnią kościelną rotundę.

A już po przyjeździe do Koła uczestnicy zimowej wyprawy do lasu podziękowali brawami kierowcy busa, panu Mieczysławowi Szmajdzińskiemu.

Foto archiwalne klubu z 13 stycznia 1999 r.

Tekst opracował Ryszard Borysiewicz

GALERIA ZDJĘĆ

Blog Burmistrza
Miasta Koła

Kalendarium wydarzeń

Strona stworzona przez F&A MEDIA