Strona ta wykorzystuje cookies 🍪 W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".
tel. 63 27 20 810 lub 63 26 27 503  um@kolo.pl  |  6 Sierpnia 2026 r. Imieniny: Jakuba i Sławy

Pod opieką „starego” harcerza - spacerkiem po dawnym Kole

Dodane: 05 Sierpień 2026  11:50:53   Opublikował: Piotr Kapalski
Czarno-białe zdjęcie archiwalne: grupa około piętnastu chłopców w swetrach i koszulach stoi w dwóch rzędach na nabrzeżu portowym. W środku dorosły mężczyzna w kapeluszu i ciemnym swetrze. W tle okręt wojenny z działem oraz bloki miasta.
Z przekazów, opowiadań, starych, sprzed wielu lat, fotografii oraz zachowanych dokumentów dowiaduję się, że Kolska Starówka niemal zawsze górowała i była widoczną nad pozostałą częścią miasta Koła. Świadczą o tym kolejne odkrycia w domowym archiwum braci Krzysztofa i Janusza Kupczaków oraz Jerzego Budki z Koła.

Tym razem jest to fotografia z sierpnia 1968 roku, zrobiona podczas wakacyjnej wyprawy do Gdyni, na tle okrętu ORP „Burza”, przedstawiająca młodzieżową przykościelną orkiestrę dętą parafii Podwyższenia Krzyża Świętego z Kolskiej Starówki. Na zdjęciu, w pierwszym rzędzie, czwarty od lewej strony, w słomkowym kapeluszu, stoi jej opiekun i organizator tej wycieczki - ksiądz harcmistrz, prałat Stanisław Piotrowski, proboszcz kolskiej parafii.

Do wspomnień o tym zespole, jak i o wyprawach wakacyjnych po Polsce z księdzem proboszczem, prałatem Stanisławem Piotrowskim, dołączył się pan Jerzy Budka z Koła:

„…pamiętam, że ksiądz Piotrowski jeździł na motocyklu SHL i to on organizował nam te wycieczki pociągami po Polsce podczas wakacji. Był wysokiego wzrostu i chodził w słomkowym kapeluszu, a na plaży było go przez to dobrze widać, gdy kąpaliśmy się w morzu…

…pamiętam, jak podczas wypraw wakacyjnych do Gdańska, do Oliwy, do Biskupina, Bieniszewa i gdzieś indziej spaliśmy po stodołach na sianie, czy to u sióstr zakonnych, np. w Gdyni, na ławkach i gdzie się tylko dało. Dzisiaj jest to niepojęte dla wielu obecnie młodych chłopaków. Ale tak kiedyś, niemal 60 lat temu, było…

…próby naszego zespołu odbywały się pod bacznym okiem księdza proboszcza, a prowadził nas kapelmistrz orkiestry dętej OSP Koło Wacław Janiak, później zaś ówczesny organista Henryk Berczyński. Jak pamiętam, pierwszy nasz występ odbył się w 1964 roku podczas wielkanocnej mszy rezurekcyjnej w kościele farnym. I za to, że graliśmy jako młode jeszcze, kilkunastoletnie chłopaki podczas mszy świętej i podczas innych kościelnych uroczystości, ksiądz proboszcz Stanisław Piotrowski organizował nam wspaniałe wakacyjne wyprawy…

A zaczęło się tak. Już w 1965 roku, podczas lekcji religii w domu parafialnym, ksiądz proboszcz - po przyjściu na parafię do Koła z Turku - szukał muzykalnych chłopaków do tworzonej przez niego przykościelnej orkiestry dętej. Przywiózł ze sobą instrumenty, trochę podniszczone, ale jeszcze dało się na nich grać. Poprosił wtedy do pomocy kapelmistrza Wacława Janiaka z OSP Koło. Pan Janiak wybrał wstępnie nas, 50 chłopaków; otrzymaliśmy od niego plastikowe ustniki i w wakacje trenowaliśmy na tych ustnikach. Po wakacjach kapelmistrz OSP Wacław Janiak wybrał 30 chłopaków z tej pięćdziesiątki. Ćwiczyliśmy przez prawie pół roku, wtedy w przykościelnej, obecnie proboszczówce. Już na rezurekcji wielkanocnej w 1966 roku nasza 20-osobowa młodzieżowa orkiestra dęta, wsparta przez 10 druhów strażaków, zagrała publicznie w farze. Graliśmy tak jeszcze przez kilka lat”.

PS Jeżeli ktoś z państwa rozpozna pozostałe postaci na załączonym zdjęciu, proszę podać, która to jest. A wiadomo, że: w I rzędzie od lewej stoją - 1. Jan Wilk (alt), 4. ksiądz Stanisław Piotrowski w słomkowym kapeluszu, 5. Krzysztof Budka (trąbka i tenor), 2. od prawej Jan Czubek (tenor, alt), a 1. od prawej Stanisław Augustyński (trąbka). W II rzędzie 2. od prawej - Jerzy Budka (alt, trąbka), a w III rzędzie po środku - Krzysztof Kupczak (trąbka).

Ksiądz Stanisław Piotrowski już w latach 30. XX wieku, jeszcze przed II wojną światową, uzyskał najwyższe stopnie harcerskie. Po wojnie był przez jakiś czas nawet komendantem powiatowym ZHP w Kaliszu. W Kole przebywał w latach 1965-1971. Żył w latach 1912-1998.

Fotografia grupowa - sierpień 1968 roku, na tle ORP „Burza” w Gdyni -użyczona przez Janusza Kupczaka i Jerzego Budkę. Dwa zdjęcia księdza Stanisława Piotrowskiego - wygenerowane.

Tekst opracował Ryszard Borysiewicz

GALERIA ZDJĘĆ

Blog Burmistrza
Miasta Koła

Kalendarium wydarzeń

Strona stworzona przez F&A MEDIA